Logo Fundacja To Get There


Wasze listy I
Bardzo nam miło, że nasze poprzednie wpisy, nasze rozważania na tematy dla Was i dla nas tak ważne odbiły się szerokim echem. Piszecie do nas na priv. Rozumiemy to doskonale. Każdy czasem potrzebuje po prostu pogadać. Dziś dzielimy się z Wami jednym z listów..
Wasze listy I

Czołem! Jest nam bardzo miło, że nasze poprzednie wpisy, nasze rozważania na tematy dla Was i dla nas tak ważne odbiły się szerokim echem. Piszecie do nas na priv. Rozumiemy to doskonale. Każdy czasem potrzebuje po prostu pogadać.


Dziś chcielibyśmy podzielić się z Wami jednym z listów, który do nas trafił...  Wywarł na nas duże wrażenie. Kinga, dziękujemy, że podzieliłaś się z nami swoimi przemyśleniami i spostrzeżeniami. Wszystkich Was zapraszamy i zachęcamy do kontaktu. Śmiało piszcie, co Wam na sercu leży, co denerwuje, a co daje radość! Razem łatwiej!

Dobrego dnia Wam wszystkim i przyjemnej lektury. Uważajcie na siebie.


Together znaczy „razem”. Ostatnie miesiące, w których nasze życie i rozmowy toczyły się wokół wyroku Trybunału Konstytucyjnego, wymagały od nas opowiedzenia się po którejś ze stron i bycia „razem” – z protestującymi, przeciwko wyrokowi lub popierającymi go. To „razem” było jednym z największych społecznych poruszeń ostatnich lat, kiedy setki tysięcy ludzi w mniejszych i większych miejscowościach wyszło na ulice i postanowiło wspólnie okazać niezgodę – to wydarzenie jest o wiele bardziej znaczące w czasach pandemii COVID-19, w których to właściwie zostaliśmy zmuszeni, żeby zamknąć przed sobą nawzajem drzwi.

        Niezależnie od naszego światopoglądu, wiary i sympatii politycznych, w ostatnich miesiącach, a nawet latach, życie w Polsce toczy się w sposób, który bardziej nas dzieli niż łączy. W przestrzeni społecznej rządzi hejt i agresja – kimkolwiek jesteś, uważaj!

        Może dla niektórych jesteś Januszem albo Grażyną? Albo Karyną? A może madką? Młodzi i bezdzietni też nie mają taryfy ulgowej – może jesteś Julką? Tak, naprawdę, to słowo też może być obraźliwe.

Wspierasz LGBT? A może sam należysz do tej grupy? To już nie wymaga komentarza! Jesteś za prawami kobiet? Ty feministo! Jesteś Pisiorem czy lewakiem? A może moherem i wyznawcą Rydzyka? Zwolennikiem Unii, która chce nas pozbawić suwerenności i ograbić czy może zwolennikiem Kremla? A pamiętasz Smoleńsk?

        Abstrahując od poglądów politycznych, z pewnością można stwierdzić, że największe rządy sprawuje w naszym kraju… agresja i brak szacunku do siebie nawzajem. I skrajności, których się w sobie nawzajem doszukujemy. Brakuje rozmowy i dialogu. Przestrzeni do spokojnego wyjaśnienia swoich racji i poznania racji innych. Brakuje szacunku.

        Łatwo głosimy i powtarzamy opinie, brakuje niestety mediacji i... wiedzy. Ważne społecznie tematy, które mają wpływ na prawodawstwo i politykę powinny być podejmowane otwarcie, w dialogu ze społeczeństwem, organizacjami pożytku publicznego, badaczami i naukowcami – oraz – z wiedzą naukową i perspektywą instrumentów prawnych czy strategiami radzenia sobie z tym samym problemem przez inne kraje. Spokojnie, na chłodno i w czasie, który umożliwiałby realne rozwiązanie problemu. Na tym polega demokracja i takiej demokracji, w praktyce, bardzo sobie i Wam życzymy.

        Ogromna polaryzacja społeczeństwa jest czymś, co nikomu nie wyjdzie na zdrowie. Zaognia konflikty, te duże, ogólnokrajowe, jak i te mniejsze, rodzinne. Nie możemy sobie wmawiać, że polityka nas nie dotyczy, że się nią nie interesujemy. My możemy się nią nie interesować, ale polityka interesuje się nami – co dobitnie uderzyło nas w ostatnich miesiącach.


Niestety, aktualna sytuacja polityczna, nie jest tylko kwestią jednego problemu, jednego  konfliktu światopoglądowego. Ostatnie miesiące i lata pokazały nam, że stawka jest o wiele wyższa. Toczy się o wolne i niezależne sądy, nieupolitycznione media, nasze miejsce w zjednoczonej Europie i naszą, porządnie już zachwianą gospodarkę. Toczy się o równość wszystkich wobec prawa (również tego karnego), o podstawowe prawa człowieka i, w końcu, o państwo prawa. To wartości i zasady, o które warto stanąć w równym szeregu.


I po ludzku, mamy nadzieję, że tocząca się piana z ust nie będzie wkrótce naszym narodowym znakiem rozpoznawczym. Together – razem, ale nie w walce przeciwko sobie, a w słusznej sprawie.